piesi idą na pasach zimą

Jesteś kierowcą? Bywasz też pieszym. Przypominamy o podstawowych zasadach, które zwiększają bezpieczeństwo pieszych na drodze oraz o zapowiedzi nowych przepisów.

Sezon jesienno-zimowy to czas gorszej widoczności i trudnych warunków pogodowych. Wypadki z udziałem pieszych stanowią w naszym kraju spory odsetek (jeden z najwyższych w Europie) i zdarzają się częściej o tej porze roku. Wiele z nich ma miejsce na przejściu dla pieszych, gdzie specjalne oznakowanie: poziome i pionowe znaki drogowe, ma ostrzegać kierujących pojazdami i tym samym zwiększać bezpieczeństwo osób przechodzących przez jezdnię.

spacer środkiem ulicy

Zachowanie pieszych na drodze

Polski kodeks drogowy określa zasady zachowania się pieszych na jezdni. Mówi w jakich sytuacjach i na jakich warunkach mogą z niej korzystać. Jeśli brakuje chodnika lub drogi dla pieszych, to poruszanie się po poboczu, jezdni lub po drodze dla rowerów (jeśli nie ma pobocza) jest dozwolone, nie powinno być jednak utrudnieniem dla pojazdów – należy ustępować zmotoryzowanym. Piesi są zobowiązani do poruszania się lewą stroną drogi, żeby widzieć nadjeżdżające samochody.

Stosunkowo niedawno wprowadzono przepisy, w myśl których osoba idąca poboczem lub jezdnią po zmierzchu, w terenie niezabudowanym, musi posiadać widoczne elementy odblaskowe. Najlepszym wyjściem jest zdecydowanie kamizelka odblaskowa lub kurtka z dużymi powierzchniami odblaskowymi. Jeśli masz tylko pojedyncze odblaski, umieść je z przodu i z tyłu. Przeważnie z bliska mijać Cię będą pojazdy jadące z naprzeciwka, ale także te poruszające się w tym samym co Ty kierunku – podczas wyprzedzania. W razie konieczności możesz posłużyć się np. latarką, żeby zasygnalizować swoją obecność (nie oślepiając nadjeżdżających). Za brak odblasku grozi kara 100 zł.

Tylko w tzw. strefie zamieszkania, zaczynającej się i kończącej specjalnym oznakowaniem, pieszy ma pierwszeństwo na całej szerokości jezdni.

Art. 13 kodeksu drogowego mówi o obowiązku zachowania szczególnej ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko oraz o obowiązku korzystania z przejścia dla pieszych. Pieszy ma na przejściu pierwszeństwo przed nadjeżdżającym pojazdem. Jeśli przejście dla pieszych znajduje się dalej niż 100 m, dopuszczalne jest przekroczenie jezdni w miejscu nieoznakowanym pod warunkiem, że nie zakłóci to ruchu pojazdów i nie spowoduje zagrożenia. Dozwolone jest też przechodzenie przez jezdnię w obrębie skrzyżowania, przy zachowaniu powyższych warunków.

Art. 14 natomiast udziela szczegółowych informacji o zachowaniach niedopuszczalnych związanych z ruchem pieszych. Są to m.in.:

  • wchodzenie bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd, także na przejściu dla pieszych
  • wchodzenie na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody, która ogranicza widoczność
  • przebieganie przez jezdnię
  • nieuzasadnione zwalnianie albo przystawanie podczas przechodzenia przez jezdnię

Niewątpliwie przestrzeganie tych zasad we wszystkich okolicznościach przyczyniłoby się do ograniczenia wypadków z udziałem pieszych. Kierowcy często mówią o ludziach, którzy w ostatniej chwili, tuż przed maską, wchodzą na drogę. Niektórzy zachowują się tak, jakby oznakowane przejście w magiczny sposób miało uchronić ich przed zderzeniem, czasem nie upewniają się wcale, czy sytuacja jest bezpieczna. Dużo mówi się i pisze o kierujących pod wpływem alkoholu, jednak niebezpieczeństwo dla siebie i innych stwarza także pieszy będący w stanie upojenia alkoholowego.

Pieszy nie ma szans w starciu z samochodem, dlatego nie warto ryzykować zdrowia i życia. Lepiej przepuścić nadjeżdżający pojazd, jeśli masz wątpliwości, czy zdążysz przejść. Racjonalnie oceń sytuację. To wszystko są truizmy, z których wszyscy zdają sobie sprawę. Dlaczego więc mamy do czynienia z tak dużą liczbą wypadków z udziałem pieszych?

pasy na ulicy - widok z prespektywy kierowcy auta

Zachowanie kierowców

Przepisy dla kierującego pojazdem odnośnie zachowania się w obrębie przejścia dla pieszych reguluje art. 26 kodeksu drogowego. Kierowca, który zbliża się do przejścia dla pieszych ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. 

Co ciekawe, według kodeksu pierwszeństwo ma także pieszy przechodzący przez skrzyżowanie. Jeśli kierowca skręca w drogę poprzeczną, przez którą akurat ktoś przechodzi – ma obowiązek go przepuścić.

Kierującym pojazdem nie wolno:

  • wyprzedzać pojazdów na przejściu i bezpośrednio przed nim
  • omijać pojazdów, jadących w tym samym kierunku, które zatrzymały się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu.

Niestety wiele wypadków z udziałem pieszych wydarza się właśnie na przejściach dla nich przeznaczonych. Co może być tego przyczyną?

  • ciemność
  • złe warunki pogodowe: mgła, deszcz, śnieg, oblodzenie
  • niedostosowanie prędkości do warunków drogowych
  • rozproszenie uwagi, mała koncentracja (np. podczas rozmowy przez telefon komórkowy)
  • słabo widoczne oznakowanie przejścia dla pieszych.

Kierujący pojazdem musi pamiętać, że zanim zatrzyma pojazd, przebędzie on jeszcze jakiś odcinek drogi. Uzależnione jest to od czasu reakcji, sprawności układu hamulcowego, stanu opon, nawierzchni…

Sygnalizacja świetlna

To temat, który rozpala dyskusje np. w internecie. Piesi narzekają na krótki czas aktywności zielonego światła dla nich. Skarżą się, że muszą przebiegać jezdnię, żeby zdążyć na zielonym, a osoby starsze i mające trudności z poruszaniem się nie mają na to szans.

Kiedy mamy do czynienia z przejściem dwuetapowym, trzeba zwrócić uwagę, czy zielone światło dotyczy Twojego odcinka drogi, a nie dalszego. Zdarza się, że piesi widząc zmianę świateł na przeciwległym brzegu jezdni, wchodzą na pasy, ale tam – na pierwszym etapie – jest jeszcze czerwone!

Zakłada się, że tempo pieszego to 1,4 m/s. W zależności jaką odległość trzeba  pokonać – zielone światło jest do tej prędkości dostosowane.

Teraz rzecz najważniejsza, z której nie zawsze zdajemy sobie sprawę:

Zielone światło dla pieszych wskazuje, że można wejść na przejście. Nie wyznacza natomiast czasu, w jakim pieszy ma to przejście pokonać. Program sygnalizacji jest tak ustawiony, że zanim zapali się zielone dla zmotoryzowanych, piesi mogą bezpiecznie przejść na drugą stronę jezdni – nie muszą biec, żeby zdążyć przed czerwonym, które oznacza, że nie można już wchodzić na przejście. W przypadku, gdy pojazdy już mogłyby ruszyć, ale na pasach wciąż są piesi, kierujący muszą zaczekać, aż przejście będzie puste.

znak przejscia przez pasy

Nowe przepisy

Od jakiegoś czasu słyszymy o zapowiedziach nowych przepisów w kodeksie drogowym. Zgodnie z nimi pieszy miałby pierwszeństwo jeszcze przed wejściem na przejście – kierujący pojazdem musiałby obowiązkowo zatrzymać się w momencie, gdy zauważy osobę zamierzającą przekroczyć jezdnię.

piesi na ulicy

Jak to wygląda za granicą?

Są kraje, gdzie mimo mniej restrykcyjnych przepisów dotyczących przechodzenia przez jezdnię, jest bardzo mało wypadków z udziałem pieszych. Np. w Szwecji, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Holandii dopuszczalne jest przechodzenie na czerwonym świetle, jeśli sytuacja na drodze na to pozwala.

Niemcy, Szwecja, Norwegia, Holandia to także kraje, gdzie przechodzić można w dowolnym miejscu, zachowując odpowiednią ostrożność.

Państwa różnią się ze sobą w kwestii oznakowania przejść dla pieszych. Jedne stosują jak najmniej oznakowań np. Holandia czy Niemcy, powoduje to, że kierowcy są przygotowani na pojawienie się pieszych w każdej chwili. W Belgii z kolei jest bardzo wiele poziomych pasów wymalowanych na ulicach. Przechodząc przez jezdnię w Wielkiej Brytanii, zobaczysz na asfalcie napisy przypominające, że należy się rozejrzeć, a kierowców o zbliżającym się przejściu informują charakterystyczne zygzaki. Nie zawsze na przejściu spotkasz “zebrę”, często będą tylko dwie równoległe do siebie, wąskie linie biegnące przez całą szerokość drogi.

mężczyna przechodzi przez ulicę w niedozwolonym miejscu

 

Malowanie pasów, oświetlanie ich, ustawianie znaków drogowych i sygnalizacji świetlnej ma służyć poprawie bezpieczeństwa pieszych. Najważniejsza jest jednak postawa zarówno samych pieszych jak i kierowców. Konieczne jest wyrabianie w sobie dobrych nawyków. Zdrowy rozsądek i koncentracja, a także wzajemna uprzejmość, kultura na drodze to składniki potrzebne do polepszenia sytuacji na polskich drogach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *